• Wpisów:6
  • Średnio co: 140 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 09:59
  • Licznik odwiedzin:2 294 / 986 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

**Violetta**
Już zadzwoniłam do Leóna i umówiłam się z nim przed jego garażem. Przebrana wzięłam torebkę i włożyłam w nią niezbędne rzeczy : kluczyki ,telefon no i oczywiście mój ukochany fioletowy pamiętnik. Zamknęłam pastelowo-różową małą torebkę i przełożyłam ją przez ramię , zeszłam na dół i rzuciłam tylko krótkie : "Do zobaczenia" po czym wyszłam z domu. Przeszłam przez ulicę i udałam się do studia. Gdy przekroczyłam jego próg od razu poczułam spojrzenia innych kierowane w moją stronę. Czemu oni się tak na mnie patrzą?. Od razu przypomniał mi się jeden z pierwszych dni w studiu kiedy to ja przebrałam się za anioła. Zaczęli coś sobie szeptać ,a ja ałyszałam tylko jakieś urywki: "ej to ona umawia sie z tym......." i dalej już nie słyszałam. Zadzwonił dzwonek i pora było iść na lekcję. Podbiegłam do planu lekcji i zobaczyłam że mam teraz śpiew ,cała w skowronkach poszłam pod salę przeznaczoną właśnie na tą lekcję. Zaraz przyszła Angie-moja ciocia ,żona mojego taty i nauczycielka jednocześnie i zaprosiła nas do sali.
-Witajcie ,dziś na naszej lekcji pojawi się absolwent naszej szkoły... León ,nie wstydź się... Chodź do nas!!!-powiedziała ,a mnie zatkało. Otworzyłam szeroko usta ze zdumienia. Co on tu robi?
-cześć wszystkim !-powiedział do całej klasy ,ale cały czas patrzył się na mnie.
-ej Violka to nie ten chłopak o którym opowiadałaś?-zapytała się mnie Cami-moja przyjaciółka
-tak ,tak... Ale co ON tu robi?-zapytałam się ,choć znałam odpowiedź
-no z tego co nam wiadomo to jest absolwentem naszej szkoły-powiedziała rozbawiona.
-haha... Bardzo śmieszne!-powiedziałam sarkastycznie. Po zajęciach z Angie które ciągneły się poszłam do szafki wziąć rzeczy i iść do domu... . Nagle w oddali zobaczyłam zbliżającego się Leóna więc pobiegłam do wyjścia. Zaczęłam biec jeszcze szybciej kiedy zobaczyłam że ON dalej za mną biegnie. W takim szybkim tępie poszłam do domu i zamknęłam drzwi na klucz.
____________________________________________________________________________________________________________
Hej to jest pierwszy rozdział który mi się nie podoba No ,ale cóż... Raz jest gorzej ,raz lepiej... . Mam prośbę ! Iza z bloga http://solo.tu.pinger.pl chce odejść ! Żeby nie odeszła trzeba uzbierać 20 komentarzy pod jej "pożegnalnym" postem. Więc ten który nie dał jeszcze komka to proszę o to żeby dał. Mądre zdanie... wiem Ważne Do zobaczenia pod kolejnym rozdziałem miśki





Julcix
 

 


**Violetta**
Zeszłam ze sceny i ponownie usiadłam na moje wcześniejsze miejsce.Rozmawiałam z Leónem na różne tematy ,a kiedy nadszedł czas rozłąki wymieniliśmy się numerami telefonów i on mnie odprowadził do domu.
-dziękuję za dzisiejszy dzień- uśmiechnęłam się szeroko
-to ja ci dziękuję....Zadzwoń jutro do mnie to po twoich zajęciach gdzieś wyjdziemy-uśmiechnął się
-do zobaczenia
-pa Violu-odprowadziłam go wzrokiem ,a gdy zniknął za zakrętem sama weszłam do domu.Wesołym krokiem podążyłam do kuchni gdzie Olga przygotowała mi moje ulubione ciasto czekoladowe.Podeszłam do niej od tyłu i cmoknęłam ją w policzek.
-aaa...-przestraszyła się i połowa tego co miała w szpatułce wylądowało na ścianie.
-przepraszam-chichrałam się jak głupia ale to wyglądało tak śmiesznie
-nic się nie stało...A co ty taka zadowolona?Od zerwania z Diego chodziłaś przygnębiona...Co się stało?-dopytywała się
-poznałam chłopaka...Ma na imię León....-nie dała mi dokoń zyć mojej myśli
-León Verdas?
-tak ,a co?
-teój ojciec robi z jego ojcem interesy...
-na serio?
-tak ,ale teraz masz ciasto i leć na górę ,a ja posprzątam ten bałagan!-podała mi talerz i zaczęła wymachiwać rękoma.Bez odpowiedzi pobiegłam na górę położyłam ciasto na biurku.Przysiadłam do komputera ,otworzyłam skrzynkę i napisałam do Leóna.Pisaliśmy długo ,ale on ma na rano próbę z jakimiś chłopakami.Umówiliśmy się na jutro i pożegnaliśmy się.Zjadłam ciasto i ułożyłam się do snu.
**Następny dzień**
Obudziłam się w wyśmienitym humorze.Zeszłam na dół.Tata ,Angie ,Olga i Ramallo czekali już na mnie ze śniadaniem.
-przepraszam za poślizg ,ale wczoraj położyłam się późno...-powiedziałam zasiadając do stołu
-nic się nie stało Violu...Najważniejsze że się wyspałaś.-powiedziała Angie i się uśmiechnęła
-smacznego!-powiedział donośnię tata-To co wczoraj robiłaś Violu?-zapytał się mnie tata
-ee...Poznałam chłopaka....Ma na imię León Verdas.
-ooo....Bardzo miły chłopak ,prawda?
-tak...tak-rozmażyłam się o nim
Reszta śniadanie minęła nam w ciszy.Po zjedzeniu posiłku poszłam do siebie do pokoju przebrać się na spotkanie.Jeszcze zadzwonię do Leóna gdzie mam przyjść.
____________________________________________________________________________________________________________
Hejo mam nadzieję że wybaczycie mi 14 dni nieobecności.Następny rozdział będzie wcześniej...obiecuję .




Julcix
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
**Violetta**
zadzwoniłam do taty żeby zwolnił mnie dziś z lekcji bo muszę poszukać mojego naszyjnika.
**Leon**
zauważyłem jakiś dziwny przedmiot przyczepiony do mojego rękawa.Okazało się że naszyjnik z napisem "Violetta".pewnie zgubiła go ta dziewczyna na którą dziś niechcący wpadłem.Widziałem jak biegła w stronę studia.Mojej starej szkoły.Przejdę się tam może ją spotkam.
**Violetta**
Miałam właśnie wychodzić ze studia kiedy zauważyłam tego samego chłopaka co się ze mną zderzył.Miał mój naszyjnik!Szybko podbiegłam do niego...
-hej,widzę że masz mój naszyjnik...
-tak...Proszę-podał mi wisiorek
-dziękuję...Leonie,dobrze mówię?
-haha tak,a ty jak masz na imię-uśmiechnął się do mnie
-Jestem Violetta-odwzajemniłam jego uśmiech
-A więc Violetta dasz się zaprosić na herbatę
-jasne czemu nie
-chodźmy !
Fajny chłopak...Naprawdę mi się spodobał,ale chyba za wcześnie na takie wyznanie...
**w kawiarni**
Zauważyłam że w tej kawiarni jest mikrofon więc wstałam i zaśpiewałam moją najnowszą piosenkę
wszyscy zaczęli bić mi brawa ,a ja do wszystkich się szeroko uśmiechałam.
______________________________________________________________________________________________________________
Hej mam nadzieję że pierwszy odcinek Wam się spodobał pobawmy się w:
Pytanka:
1.Jak dalej potoczą się losy głównych bohaterów?
2.Zaiskrzy coś pomiędzy Leonem ,a Violettą?
I mam jeszcze dla Was zdjęcia promocyjne pierwszego Capitulo (tak będzie pod każdym rozdziałem ):





Żegnam Was
Julcix
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
**Violetta**
Przechadzalam sie parkiem wdychając woń kwiatów aż tak jakby z nikąd pojawił sie jakis chlopak który we mnie buchnął!Upadłam na ziemię ...
-bardzo cie przepraszam...-zaczął
-nic się nie stało...-przerwał mi
-jestem Leon ,a ty jesteś...
-spóźniona!
-co?
-musze iść ...
-poczekaj...nie znam twojego imienia...
Pobiegłam szybko przed siebie bo zaraz mam zajęcia w studio.I jeszcze do tego te chlopak.Ughhh...Jest coś w nim takiego...sama nie wiem.Niedawno dowiedziałam się ze moja najlepsza PRZYJACIÓŁKA spotyka sie z moim bylym...ale jej wybaczylam.
-Vilu!!...-do moich uszy dobiegł jej piskliwy głos
-cześć Fran.
-co ty tu robisz ?Przecież zaraz mamy pierwszą lekcję!
-tak wiem ale musze ci cos opowiedziec...
Opowiedzialam jej wszystko po kolei jak było...Niestety zauważyłam ze nie mam mojego łańcuszka!o nie...co teraz?Dostałam go od mamy...a ona nnie żyje.Francesca mówiła coś do mmie ,ale ja caly czas rozmyslalam ,a to o tym chlopaku ,a to o wisiorku.
-Violu dobrze się czujesz ?-z pełną troską zapytała się mnie moja przyjaciółeczka
-co...?tak tak...-nie byłam wogóle w temacie
______________________________________________________________________
hej...mam nadzieję że prolog Wam się spodoba .Trochę krótki ale to jest tylko taka jakby zapowiedz...w następnym poście dodam zdjęcia promocyjne zeby bylo ciekawiej krótko zwiezle i na temat... kończe kochani.
Papap
Julcix
 

 
Violetta Castillo

18-letnia brunetka o brązowych oczach.Chodzi do studia.Nie ma chłopaka ale ma cztery przyjaciolki :Ludmiłę,Francescę,Camilę i Naty.

Leon Verdás


21-letni brunet o szmaragdowych oczach.Jest w zespole .Nie ma dziewczyny ale ma przyjaciela: Diega.

Francesca Cauviglia


Tak samo jak Violetta ma 18 lat.Chodzi do studia.Ma chłopaka Diego.Jej przyjaciółki to:Violetta,Ludmiła,Camilę i Naty.

Diego Hernandéz


Tak jak Leon ma 21 lat.Jest w zespole.Ma dziewczynę Francescę.Jego przyjacielem jest Leon
 

 
Hej wszystkim
Jestem z bloga http://julcia2004.pinger.pl .Na tym blogu będę dodawać opowiadania o Leonettcie .Mam też bloga na blogspocie http://diecesca5.blogspot.com .Tam będę pisała opki o mojej drugiej ulubionej parze z "Violetty" czyli Diecesce ♡ Mam nadzieję że się polubimy i będzie nam miło się razem współpracowało no to mam nadzieję do następnego wpisu
Julcix <~~~~~~~mój podpis